Przejdź do głównej zawartości


myślę sobie, że kiedyś przecież ta rana się zabliźni
zakleją ją czas i brak
już nie jest ziejącą pustką

moja miłość 12 miesięcy po

słabo wyszło, myślę sobie, kochać kogoś, dla kogo było się nikim
ale to się zdarza
nie wszystkim
ale jednak

piszę o tym dziś, bo minęły 2 lata od pewnego weekendu, po którym miało się zmienić moje życie
i rok od dnia, po którym uznałam, że nic się nie zmieni, jeśli nie zrobię tego sama

Jest piękne listopadowe przedpołudnie, dzień superpełni :)
Kim byłabym, gdybym dokonywała mądrzejszych wyborów? Światło w moich oczach. I jego brak. Dziś myślę, że to był paskudny sen, z którego udało mi się obudzić.

ta rana się kiedyś zagoi
zostanie blizna, jak memento głupoty i potwornej naiwności.


Obym za kolejny  rok nie chciała już do tego wracać.

Komentarze

eva pisze…
Tego Ci życzę i za to trzymam kciuki :)
J. pisze…
Dziękuję, Evo :)
Brombie pisze…
Kupię Ci Contratubex na Gwiazdkę :)))
J. pisze…
Też Cię kocham :***

Popularne posty z tego bloga

widzę w sobie starość
w swojej twarzy widzę następstwa wszystkich decyzji, które podjęłam
nieuchronność i brak ratunku
inaczej nie mogłam postąpic
człowiek nie jest kowalem swego losu, wykuć może tylko cząstkę z tego, co umie, co obejmie sercem lub rozumem

dopiero teraz, dziś, od niedawna, widzę siebie we wszystkim, a nie widzę sobą

życie mnie kompletnie nie bawi, ale szanuję fakt, że je mam

o tym, że się porobiło

a bo jak szaleć to szaleć

wolałabym może szukać nowej chaty gdzieś w Trójmieście, tymczasem jednak postanowiliśmy poszukać w zapyziałym obecnym mieście
decyzja podjęta wczoraj, dziś już, po rozmowach z agentem, wiem, że lekko nie będzie, ale najważniejsze, żeby było tak, jak chcemy
i sprzedajemy działkę
i chyba nie mamy już nic więcej na sprzedaż, chociaż, kto wie.. ;)

kryzys wieku średniego okołourodzinowy ... pędzę od zmiany do zmiany, przesuwając tak zwane granice komfortu, sekunduje mi wiernie dziecko, które podjęło decyzję o zmianie szkoły

co jeszcze wymyślę, nie wiem, ale napływające czasem na skrzynkę zapytania, czy chciałabym wziąć udział w tej, czy innej rekrutacji, kuszą

no i tak

trzymajcie kciuki, żebym ogarnęła
i kiedyś się zatrzymała

i może

może to tak własnie jest, że tylko czas :)

niekoniecznie leczy rany, ale daje przestrzeń na oddech, na myśl, na kolejne kroki

i naprawdę nie wiem, jak stamtąd jestem tu :)
ale jestem

tu, gdzie oddycham głęboko, ale doceniając kazdy oddech
tu, gdzie mam swoje miejsce, ale ze swiadomością, że nie jest na zawsze
tu, gdzie mam przestrzeń, ale wiem, że podlega ona nieustannym zmianom

i naprawdę nie wiem, czemu ze zwariowanej na punkcie crossfitu wariatki stałam sie wielbicielką jogi i propagatorką pilatesu :P (jak pisze jedna z moich ulubionych blogerek -Życie to nie Simsy. Przestań atakować pasek postępu. Blog tu)
to znaczy wiem, że potrzebowałam do tego bardzo bolesnej kontuzji, co w efekcie prowadzi do jednego wniosku, że muszę solidnie dostac po dupie (no w kontekście mojego zerwanego mięśnia to dawet dosłownie :d), żeby zmądrzeć

jest to wniosek, w gruncie rzeczy mało optymistyczny, choć mówiąc serio, kiedy kazdy ruch kończy się i zaczyna bólem, wtedy człowiek zaczyna zastanawiac się, …