Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2016

o tym, w co wierzę

wierzę, że życie jest chaosem, bez celu, przyczyny i porządku ponieważ nie otrzymałam łaski wiary w żadnego boga, nie mogę przyjąć, że ktoś nade mną czuwa, albo w jakiś sposób ten chaos ogarnia wręcz przeciwnie- coraz mocniej jestem przekonana, że jedyne, co istnieje, to ślepy los bez żadnej teleologii, bez planu, bez kar i nagród
wierzę, że człowiek nie jest kowalem własnego losu, ale nie jest całkiem bezradny. Jeśli będzie miał szczęście to zapanuje nad wieloma aspektami życia, myślę nawet, że przy dobrej sposobności będzie mógł znaleźć satysfakcję i radość
wierzę, że doświadczenia życiowe nas uczą, ale każdy wyciąga inne wnioski wierzę w rozpacz i pustkę, wierzę, że człowiek jest słaby
nie umiem wierzyć w piekne i smukłe hasła z reklam i broszur coachingowych, w to, że człowiek może wszystko, nie wierzę w wieczną młodość, samosterowność, samowystarczalność i miłość.
wierzę, że człowiek może poznać siebie, zgłębić własne wnętrze, poznać, co nim kieruje i być bardzo świadomy.
Zawsze…

cudzym głosem

Ludzie odchodzą. Na zawsze i na mniej zawsze - to zależy. Jedni zostawiają za sobą pocałunki, spojrzenia w kształcie motyli, kryształy w kieliszkach, słowa i ręce. Inni - warkocze zdarzeń, sentymenty, stare płyty, blask. Są też jednak i tacy, po których zostają ścieki, złe słowa, żale i gównoprawdy.— Kaja Kowalewska





Wstajesz i czujesz się jak gówno, patrzysz w lustro, wyglądasz jak gówno, kładziesz spać – nadal gówno. I tak every-kurwa-single-day. Jesień to okres, w którym perfekcyjnie władam językiem desperando – nadużywam partykuły nie z czasownikami, rozkoszuję się kropkami nienawiści, stawiam na zbyt mocną artykulację. Dajcie mi tu gieroja, który robi to lepiej ode mnie. Leżeć cały dzień w łóżku, jaka to oszczędność czasu. Brak akcji. Trzydziesty dzień z rzędu biomet niekorzystny, czarne chmury. To się zdarza w dzisiejszym świecie, serio. Są oni, jesteś ty. Chlastam się smutnymi piosenkami, dostrzegam zewsząd niemiłość, chowam pod kołdrę z prawdziwego pierza, dziś już nikt takich …

Przyszłość

"Jestem tu tylko trochę. Gdzie jest reszta, nie wiem."

Julia Hartwig


zawsze mam ochotę zacząć wpis od słów - po tym jak umarłam ..
więc może tak właśnie?

Po tym jak umarłam i pozbierałam się już jako ktoś trochę inny, doszłam do wniosku, że muszę ułożyć jakoś przyszłość, skoro poskładałam przeszłość. To, oczywiście ironia, bo przyszłość nie istnieje, jest tylko mglistą niewiadomą i naszą nadzieją na spełnienie.
 Więc wyszło na to, że istnieję, że trzeba coś postanowić i zebrać się w sobie do kolejnych kroków. Pierwszym było postanowienie, co dalej z moim małżeństwem. Wbrew pozorom, decyzja nie była trudna. To, co trwa, co funkcjonuje i daje oparcie, warte jest wzmocnienia. Nie rozważam małżeństwa w kontekście miłości, oraz uniesień i wzajemnego patrzenia sobie w oczy. Małżeństwo ma działać jak dobrze zarządzana firma, w której każde z nas czuje się w miarę ok. Przykro mi, w tym temacie, nie stać mnie ani na sentymenty, ani na zbytnie roztkliwianie. Emocjonalnie jestem wrakiem…

..

Ale jeśli ktoś z was przeżył kiedyś coś podobnego - jeśli płakał całą noc, aż zabrakło mu łez - to wie, że w końcu przychodzi pewien szczególny rodzaj spokoju. Człowiek czuje się tak, jakby już nic nigdy nie miało się zdarzyć.”— C. S. Lewis

  nawet myślę, że jak odpowiednio się nastawić, to, faktycznie nic się nie zdarza

wielki spokój, którego osiągnięcie jest finałem wielu spraw, jest trochę podobny do dużej szklanej kuli
 będąc w środku i oglądając świat z dystansu, człowiek nie traci energii i nie angażuje się w żadną ze spraw. Świat przepływa, świat się wydarza, a ja, w końcu nie muszę wartościować.
Wybierać, wikłać się.
Czasem jestem świadomą częścią świata, czasem jestem schowana w szklanej kulce. To ja decyduję.

Jakiś czas temu moja przyjaciółka powiedziała mi - wszyscy mają problemy, ciągle z czymś walczą, a ty masz takie szczęśliwe życie...

 moje  życie
 jest tylko kwestią wyboru, oczekiwań i mojego podejścia do tego, co mi się przydarza.
Zrozumiałam to niedawno.

           …