Przejdź do głównej zawartości

inaczej

mam fazę 
dyniową, zaczyna się w październiku i kończy w grudniu

Dziś piekę najlepsze dyniowe ciastka - TU SĄ (Jadlonomia ma zawsze genialne przepisy). Rano zjadłam dyniowy jogurt, a na obiad pieczona dynia z sosem musztardowym. Jutro placki dyniowe. I tak mogę non stop. Rodzina niebawem się wyprowadzi ;)

poza tym
postanowiłam, że musi być inaczej
doszłam do ściany i jedynym moim pomysłem było spojrzeć na wszystko raz jeszcze
bo jeśli patrzyłam pod złym kątem?

i trzeba czasem pozwolić sobie na inne spojrzenie, wykluczyć możliwość, że ma się rację i otworzyć na inne wybory, rzeczywistości, pomysly
Myśleć inaczej, porzucając znajomą strefę komfortu
i wtedy okazuje się, że obraz, który widzimy zawsze jest niepełny, światło załamuje się i odbija, nie widzimy wszystkiego

zawsze fragment ...

Komentarze

fischerwoman pisze…
I ja sie wpisuję w dyniową fazę, wczoraj dostałam od rodziców 15 kg skarb z własnego ogródka i wzięłam tę najmniejszą :) ciasteczka mnie bardzo zaintrygowały :) fajnie,ze chcesz spojrzeć z innej perspektywy, moze cos sie zmieni?
Julia K pisze…
Znaczy że stała w uczuciach jesteś ( z tą dynią) ;)))

Uch...a mi dynia uszami wychodzi :)
tydzień dyniowy w zupełności wystarczy!

J. pisze…
Fischer - zmienia sie kąt ;))
Smacznej dyni :*

Julia- jestem stała bardzo i nie pamiętam, żeby mi dynia wyłaziła uszami. Dynia, barszcz czerwony i daktyle nie nudzą mi się nigdy :))
Anonimowy pisze…
nowa perspektywa jest wazna zeby jakos przezyc to zycie.
lylowa
Ina Leff pisze…
U mnie w domu jakoś nigdy nie robiono nic z dyni. Ja sama próbowałam tylko zupę - ale kiepsko mi wyszła. Pewnie muszę zrobić drugie podejście, ale ciężko mi się zebrać :P

Czasem dobrze też stanąć na głowie :P
fischerwoman pisze…
Z innej beczki: pisałaś kilkakrotnie o nauce jazdy na rolkach, masz może jakąś stronkę do tej szkoły nauki, chciałabym na wiosnę zapisać Młodego :) Dziękuję :*

Popularne posty z tego bloga

widzę w sobie starość
w swojej twarzy widzę następstwa wszystkich decyzji, które podjęłam
nieuchronność i brak ratunku
inaczej nie mogłam postąpic
człowiek nie jest kowalem swego losu, wykuć może tylko cząstkę z tego, co umie, co obejmie sercem lub rozumem

dopiero teraz, dziś, od niedawna, widzę siebie we wszystkim, a nie widzę sobą

życie mnie kompletnie nie bawi, ale szanuję fakt, że je mam

o tym, że się porobiło

a bo jak szaleć to szaleć

wolałabym może szukać nowej chaty gdzieś w Trójmieście, tymczasem jednak postanowiliśmy poszukać w zapyziałym obecnym mieście
decyzja podjęta wczoraj, dziś już, po rozmowach z agentem, wiem, że lekko nie będzie, ale najważniejsze, żeby było tak, jak chcemy
i sprzedajemy działkę
i chyba nie mamy już nic więcej na sprzedaż, chociaż, kto wie.. ;)

kryzys wieku średniego okołourodzinowy ... pędzę od zmiany do zmiany, przesuwając tak zwane granice komfortu, sekunduje mi wiernie dziecko, które podjęło decyzję o zmianie szkoły

co jeszcze wymyślę, nie wiem, ale napływające czasem na skrzynkę zapytania, czy chciałabym wziąć udział w tej, czy innej rekrutacji, kuszą

no i tak

trzymajcie kciuki, żebym ogarnęła
i kiedyś się zatrzymała

i może

może to tak własnie jest, że tylko czas :)

niekoniecznie leczy rany, ale daje przestrzeń na oddech, na myśl, na kolejne kroki

i naprawdę nie wiem, jak stamtąd jestem tu :)
ale jestem

tu, gdzie oddycham głęboko, ale doceniając kazdy oddech
tu, gdzie mam swoje miejsce, ale ze swiadomością, że nie jest na zawsze
tu, gdzie mam przestrzeń, ale wiem, że podlega ona nieustannym zmianom

i naprawdę nie wiem, czemu ze zwariowanej na punkcie crossfitu wariatki stałam sie wielbicielką jogi i propagatorką pilatesu :P (jak pisze jedna z moich ulubionych blogerek -Życie to nie Simsy. Przestań atakować pasek postępu. Blog tu)
to znaczy wiem, że potrzebowałam do tego bardzo bolesnej kontuzji, co w efekcie prowadzi do jednego wniosku, że muszę solidnie dostac po dupie (no w kontekście mojego zerwanego mięśnia to dawet dosłownie :d), żeby zmądrzeć

jest to wniosek, w gruncie rzeczy mało optymistyczny, choć mówiąc serio, kiedy kazdy ruch kończy się i zaczyna bólem, wtedy człowiek zaczyna zastanawiac się, …