Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2015

...

mam wrażenie, że jest trochę tak, że mam więcej szczęścia, niż rozumu
i trochę też tak, że ludzie są różni, w obrębie tej róznosci różnią się od siebie kolosalnie
ja na przykład, nie uprawiam podróży, kariery i ekscesów, natomiast, na swój prywatny użytek uwielbiam przeżywać
żyć tak, żeby to nie bylo pitu pitu, tylko konkret, na moją własną miarę oczywiście:P
więc kiedy zaczepiłam autem ten słupek, to pomyślałam WOW jadę po slupku. Owszem, jakaś część mnie, 10% tej rozsądnej, pomyslało - STOP. Ale 90% orzekło- hajda! jak już masz ten słupek, to jedźmy po całości :P
I tak, że tak to ujmę, jest też w życiu.
Najpierw nieśmialo, coś tam, delikatnie, ale jak już zacznę to czasem chcę do krwi, do mięsa, żeby zobaczyć, gdzie jest granica. Granica moich możliwości.
I, myslę sobie, od jakiegoś czasu, że nie byłabym taka, gdyby nie absurdalne przekonanie, przekonanie z dupy, z księżyca, z niewiadomoskąd.
Przekonanie, które leży u źródła każdej mojej myśli i kazdego nieopacznego czynu. Przekona…

piosenka

Tak teraz wiem że to światy są dwa
Ta albo ten to naprawdę nie ja
Chcę wyznać im całą siebie do dna
I szukam słów i milczenie wciąż trwa, trwa
mam poczucie absolutnej osobności i świadomość tego, że jestem dla innych zupełnie niewyrażalna, nie umiem się opowiedzieć i nie sądzę też, by kogokolwiek to interesowało. Wiem, kim jestem i wiem, że to prawda dostępna tylko mnie.
Ja śmieję się lecz nie śmieje się on
On wierzy w coś dla mnie to mętna toń
Ich pragnień szyfr niepojęty jest lecz
Z mych pragnień nikt nie pojmuje nic też
myślałam że jestem w stanie stworzyć z innym człowiekiem coś, co mnie będzie satysfakcjonować. Nie jestem. Owszem, coś zwyczajnego, banalnego, powierzchownego. Nawet fajnego, ale, teraz wiem, nie o to chodziło. Chyba raz przelotnie spotkałam w życiu kogoś, kto chwytał mój rytm, a ja jego. To odległa przeszłość.
Czy gdzieś przetną się czyjeś drogi choć raz
Czy o kimś ktoś będzie prawdę mógł znać
Wzrok i słuch zwodzą nas, mylą nas
zawsze pytam - co to jest prawda? obiektywna pr…

czerwiec. niedziela.

po godzinach rozważań, rozmów, czytania, wątpienia, myślę dziś, że mam takie kunderowskie podejscie do życia nie wiem, czy przymiotnik od Kundera istnieje, ale od wielu lat mam w głowie slowa, które potwierdzają mi się, co chwilę
Wszys­tko po­lega na tym, żeby człowiek był ta­ki, ja­ki jest, żeby nie wstydził się chcieć te­go, cze­go chce i marzyć o tym, o czym marzy. Ludzie są na ogół niewol­ni­kami kon­we­nansów. Ktoś im po­wie­dział, że po­win­ni być ta­cy i ta­cy, i sta­rają się być ta­kimi aż do śmier­ci, nie wiedząc na­wet, kim by­li i kim są nap­rawdę. Nie są więc ni­kim i niczym, postępują niejed­noznacznie, niejas­no, chaotycznie. Człowiek prze­de wszys­tkim mu­si mieć od­wagę być sobą.
tak po prostu zgodzić się na siebie przyznam, że niełatwe, ale wiele upraszcza
mój dom pachnie dziś ciastem z truskawkami i kompotem rabarbarowo-truskawkowym. Moje dziecko wraca właśnie znad morza. Udzieliłam sobie schronienia w ten weekend, robiąc to, na co mam ochotę. To były wspaniałe dni i…

czerwiec. sobota.

nie mogę nadziwić się światu, a tak naprawdę - nie mogę nadziwić się sobie
unoszę raz po raz brwi
to mi przysporzy zmarszczek, więc ..
:)

poczytajmy
mój urodzinowy prezent

"Więcej, niż możesz zjeść" D. Masłowska


nie poradzę nic na to (zresztą radzić nie chcę), że Masłowska ma frazę, którą lubię. Jędrną, soczystą. Umie budować zdania wielokrotnie podrzędnie złożone i zawsze wychodzi z tego obronną ręką. Ta książeczka to zbiór felietonów pisanych dla Zwierciadła. Urocza, smaczna, lekka.
moja niezrozumiała pokusa z Empiku sprzed tygodnia
"Wpadki i wypadki Josephine F." Mazarine Pingeot

Na swoją obrone mam to, że ciekawa byłam jak pisze córka F. Mitteranda :) Wnioski. Nie pisze źle, ale książkę trudno mi nazwać dobrą. Potencjał był, ale pani Pingeot ma skłonność do nadmiaru słów. Oraz dygresji filozoficznych, które owszem, lubię, ale w tej książce raczej nie są niczym uzasadnione, a niewiele rzeczy irytuje mnie bardziej, jak niczemu nie służące erystyczne popisy. Dzieł…

drugi czerwca

kochany pamiętniczku
czas popyla, a ja nie nadążam

znaczy nadążam z popełnianiem błędów oraz wypaczeń, ale poza tym to słabo
mimo, że się dzieje
się

 z ciotko Brommbo szlismy po lesie wzdłuż torów, zacna to była wyprawa i miła

                                              psa sąsiadów śmy przysposobili na chwilę

pięc godzin chodzenia po zoo a najlepsza fota mogłaby mieć tytul - opierdalam chmurkę :P
w piątek wybrałyśmy sie z Brommbą na koncert Raz Dwa Trzy. Znakomity!

a to z dziś, Łucja (po lewej w gustownym obuwiu :P) pokonuje po raz kolejny Krzysia po czym stwierdza, że w przyszlym roku na szermierkę już nie. Bo ma być w AZS. To nie ... Reakcja matki - bezcenne milczenie. chwilowo. Zanim opatrzość nie zesle stosownej odpowiedzi.

poza tym mam mnóstwo historii do opowiedzenia ale 
Jest taka piosenka J. Kaczmarskiego  "Niech" kończy się słowami - "I pamiętaj- bo dana ci pamięć/ nie kłam sobie, a nikt ci nie skłamie" odkryłam, że to kluczowe :) nie kłam sobie
Jest mi…