Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2014

ha! doczekaliśmy końca ...

“To piękna rzecz przepierdolić kawał życia. Tę jedną, jedyną rzecz, którą się dostało. Na to trzeba mieć gest. Nie można być ściubolem, co to liczy każdą godzinę, że to trzeba tak, a to trzeba tak. Życie to w końcu strata jest.” A. Stasiuk 
To był naprawdę trudny rok. Dużo nauki z niego. I sporo doświadczeń :) W nowym, życzę sobie być mądrzejsza nieco. Oraz pragnęłabym nowej pracy. Zrobię wiele głupich i mądrych rzeczy. Życzę sobie, żeby było ciekawie, prawdziwie i po mojemu. Oraz, że nie zapomnę tego, co powiedział de Mello "Z przeszłością należy się rozstać nie dlatego, że była zła, lecz dlatego, że jest martwa."

a Wy? Czego sobie życzycie ?:)
PS Chciałam jeszcze podziękować każdej dobrej duszy, która zagląda tu i zostawia słowo :) To bardzo bardzo miłe :*

więc wróciłam

Bylo tak:
i tak

oraz tak



a teraz gotuję dziecku kolację, dziecko z ojcem gra na tablecie, co go Mikołaj tudzież Gwiazdor nieopatrznie przytachał. Łowią ryby na Alasce.
Ja bardzo odsapnęłam, nie zaniedbałam codziennych treningów, dzięki czemu mam naprawdę fajny brzuch oraz dość niezłe mniemanie na temat swojego charakteru.:P Godzina treningu plus godzina szybkiego spaceru to niezłe połączenie.
A jutro znów praca, konie, pranie, prasowanie ..;)
i czytanie, bo "wszystko, co lśni" ma 936 stron a ja jestem dopiero na 34 :D
“To, co czuję jest dla Ciebie nieużyteczne, wiem. Ale kiedyś będziesz miał wiele rzeczy za sobą i mało przed sobą. Będziesz może szukał wśród wspomnienia jakiegoś oparcia, czegoś, od czego zaczyna się rachubę lub na czym się ją kończy. Będziesz już całkiem inny i wszystko będzie inne, i nie wiem, gdzie będę, ale to nie ważne. (...) Pomyśl wtedy, że mogłeś mieć moje sny i głos i troski i nieznane mi jeszcze pomysły. I moją niecierpliwość i nieśmiałość, że w taki sposób mogłeś mieć świat po raz drugi. A kiedy będziesz tak myślał, nie ważne będzie, żeś nie umiał, czy nie chciał tego mieć. (...) Ważne będzie tylko, że byłeś moją słabością i siłą, utratą i odzyskaniem, światłem, ciemnością, bólem – to znaczy życiem… Będziesz trwał w pyle, w który zmieni się moja pamięć zatrzymana na zawsze, silniejsza niż czas, niż gwiazdy, silniejsza niż śmierć… (...) Milczysz? To dobrze. Nie mów „zapomnij”. Nie mów tak. Jesteś przecież rozumnym mężczyzną. Więc gdybym zapomniała, to n…

weekend

O, mamo - myślałem- łatwiej chyba zbudować sobie nieśmiertelność niż porozumienie z drugim człowiekiem. — Marek Hłasko; Dom mojej matki
o mamo! też tak sobie czasem myślę... Zwlaszcza wtedy, gdy porozumienie się rwie, a na jego miejsce wchodzi uciążliwy i drażniący brak. Oraz wzajemne pretensje. Czasem tylko cudem udaje zachować się to, co najważniejsze- bliskość...
Ale tak naprawdę chciałam dziś opowiedzieć o tym, że zdarzają się jeszcze ludzie z pasją i podejściem do dzieci :) Oddani i wyjątkowi :) Naprawdę! Serio serio.  Takim człowiekiem jest Łucji trener szermierki. Od pierwszego grudnia Lu postanowiła nie chodzić na treningi. Myślałam, ze mnie szlag trafi i zrobiło mi się żal, bo Młoda naprawdę zrobiła kolosalne postępy. Ale nie powiedziałam nic, zapytałam tylko 3 razy, czy jest pewna swojej decyzji. Była. Parę dni temu zadzwonił do mnie trener z pytaniem, czemu Łucja nie przychodzi, odpowiedziałam, że nie chce. Powiedział- to normalne, zupełnie normalne. Zdarza się, aczkolwiek szko…

to wszystko

"Bywają takie historie miłosne, które zdarzają się za wcześnie, za późno, nie tym ludziom, których mogłyby uszczęśliwić. Kiedy się zaczynają wie się, że nie da się ich uniknąć, a gdy się kończą, ma się pewność, że nic innego nie można było zrobić. Szczęśliwego zakończenia nie przewidziano..."
Joanna Bator

pewnego dnia budzisz się i wiesz, że masz tylko jedno życie i nie możesz poświęcić całego na czekanie na coś, co nigdy nie nastąpi

 to wszystko

(pomijając całą emocjonalną rzeźnię)




ciut

szurnęło mną dzisiaj o glebę, bo miałam niemiła rozmowę z wychowawczynią Łucji. Sugestia jest taka, że dziecko ma zerową niemal inteligencję emocjonalną i zbyt twardy charakter. Z rozpaczy zrobiłam se na necie test na kompetencje zawodowe i wyszło mi - zarządca, w nawiasie Saddam Husajn... To szczeliłam se jeszcze test na ścieżkę kariery - sugerowane zawody- krytyk kulinarny, fryzjer lub piekarz. WTF. Po czem dojrzałam i zrobiłam test inteligencji emocjonalnej i wyszło- Znakomicie.
To tyle o testach, zanurzmy się w prawdziwym życiu, w którym małe dziewczynki  dostają łomot od większych chłopców za przykre uwagi, a pani sugeruje, żeby zająć się dziewczynkami, bo przecież łomot to rzecz męska, Secundo -jest zarzut, iż Łucja działa zgodnie z zasadą divide et impera! (dziel i rządź!) co może nie jest przejawem inteligencji emocjonalnej, ale samej w sobie inteligencji na pewno... Tyle że rządy te już od przedszkola prowadzone są twardą ręką... Niewątpliwie nie przysparza jej to przyjaciół…