Przejdź do głównej zawartości

(wieczorny) szeptem

"(...) i nie zaznasz milości, mimo możliwości,
wstawionych w z góry spaczony szyk zdania." Marta Podgórnik


więc pytasz mnie, dlaczego nasze drogi się nie zeszły
dlaczego wysyłaliśmy sobie znaki, które trafiały w próżnię
pytasz, dlaczego wtedy nie pojechałam i dlaczego mnie nie było tam, gdzie oczekiwałeś, że bedę

patrzę na Ciebie wielkimi oczami i nie wiem, czy masz na myśli mnie, czy inną dziewczynę, o której chyba rozmawiamy
bo przecież ja nie wiedziałam
nie wiedziałam, że tam czekasz i że chcesz, żebym była
tam, gdziekolwiek
przecież jedyne znaki, jakie odbierałam to te, że nie chodzi o mnie

czasami nie wierzę
nie wierzę w to, do czego byłam zdolna, nie wierzę w przeszłość, w historie, w których brałam udział
nie wierzę, że miałam długie włosy do pasa, że byłam piękną dziewczyną o zielonych oczach
że

więc pytasz, dlaczego się nie zeszły?

widocznie nie mogły, nie dane im było
widocznie muszą zostać równoległe
być może ktoś nad tym czuwa
być może nikt
być może z góry skazani bylismy na tę porażkę
być może
nie wiem

z czasu przyszłego przeszliśmy od razu do czasu przeszłego
niedokonanego

gdzieś po drodze zgubiłam serce







Komentarze

Mama Maminka pisze…
być może jeszcze się zejdą...
J. pisze…
wiesz...
myślę, że

:*
odzież używana pisze…
uwielbiam ten utwór :)
Julia K pisze…
Skup się na czasie teraźniejszym
zostaw już przeszłość
puść
Emma Ernst pisze…
Też czasami nie wierzę w swoją przeszłość, w tamte historie. I chyba dlatego te obecne też mi się wydają jakieś nierealne.
J. pisze…
Julio- skupiam się i puściłam
czasem wraca

Emmo- chyba tez tak mam ...
Brombie pisze…
Jakie ładne...
Brombie pisze…
Jakie ładne...
J. pisze…
:)))) moja Ty podwójna Brombo :*
ścisnęło mi się serce i wszystko w brzuchu
L.B. Abigail pisze…
Bardzo dobrze rozumiem to co piszesz...
Długo tak tęskniłam... :(
errata pisze…
Nie schodzą się ludzkie drogi.
Jest ktoś, kto szyki im miesza.
Albo też podkłada ...kłody:-)))

Popularne posty z tego bloga

widzę w sobie starość
w swojej twarzy widzę następstwa wszystkich decyzji, które podjęłam
nieuchronność i brak ratunku
inaczej nie mogłam postąpic
człowiek nie jest kowalem swego losu, wykuć może tylko cząstkę z tego, co umie, co obejmie sercem lub rozumem

dopiero teraz, dziś, od niedawna, widzę siebie we wszystkim, a nie widzę sobą

życie mnie kompletnie nie bawi, ale szanuję fakt, że je mam

o tym, że się porobiło

a bo jak szaleć to szaleć

wolałabym może szukać nowej chaty gdzieś w Trójmieście, tymczasem jednak postanowiliśmy poszukać w zapyziałym obecnym mieście
decyzja podjęta wczoraj, dziś już, po rozmowach z agentem, wiem, że lekko nie będzie, ale najważniejsze, żeby było tak, jak chcemy
i sprzedajemy działkę
i chyba nie mamy już nic więcej na sprzedaż, chociaż, kto wie.. ;)

kryzys wieku średniego okołourodzinowy ... pędzę od zmiany do zmiany, przesuwając tak zwane granice komfortu, sekunduje mi wiernie dziecko, które podjęło decyzję o zmianie szkoły

co jeszcze wymyślę, nie wiem, ale napływające czasem na skrzynkę zapytania, czy chciałabym wziąć udział w tej, czy innej rekrutacji, kuszą

no i tak

trzymajcie kciuki, żebym ogarnęła
i kiedyś się zatrzymała

i może

może to tak własnie jest, że tylko czas :)

niekoniecznie leczy rany, ale daje przestrzeń na oddech, na myśl, na kolejne kroki

i naprawdę nie wiem, jak stamtąd jestem tu :)
ale jestem

tu, gdzie oddycham głęboko, ale doceniając kazdy oddech
tu, gdzie mam swoje miejsce, ale ze swiadomością, że nie jest na zawsze
tu, gdzie mam przestrzeń, ale wiem, że podlega ona nieustannym zmianom

i naprawdę nie wiem, czemu ze zwariowanej na punkcie crossfitu wariatki stałam sie wielbicielką jogi i propagatorką pilatesu :P (jak pisze jedna z moich ulubionych blogerek -Życie to nie Simsy. Przestań atakować pasek postępu. Blog tu)
to znaczy wiem, że potrzebowałam do tego bardzo bolesnej kontuzji, co w efekcie prowadzi do jednego wniosku, że muszę solidnie dostac po dupie (no w kontekście mojego zerwanego mięśnia to dawet dosłownie :d), żeby zmądrzeć

jest to wniosek, w gruncie rzeczy mało optymistyczny, choć mówiąc serio, kiedy kazdy ruch kończy się i zaczyna bólem, wtedy człowiek zaczyna zastanawiac się, …