Przejdź do głównej zawartości

to wcale nie jest takie łatwe



tak sobie zaglądam to tu, to tam..
trochę się uśmiecham, ale to rzadziej, głównie się dziwię, światu się dziwię, temu wirtualnemu też :) I dziwię się, że jeszcze cokolwiek mnie dziwi ...
zniesmacza, trochę odrzuca, ale na pewno nie ciekawi

już nie ciekawi :)












Komentarze

Emma Ernst pisze…
Hm...
Przeczekaj to, Dżej :*
Julia K pisze…
Gorszy dzień masz dziś
ja miałam taki wczoraj
wczoraj mnie zniesmaczał
ale mówiłam Ci już o tym
dziś mam już dystans
:*
J. pisze…
:-)

Mam jak mam
I dystans mam
I przeczekanie.

Całus Dziewczęta <3
słodko-winna pisze…
a ja zaglądam tu i tam i znajduje perełki. Ludzie tak świetnie piszą
J. pisze…
Słodka- miałam tu kiedyś cytat z de Mello, ze nie widzimy rzeczy takich, jakimi sa, widzimy je takimi, jak my jesteśmy...

Marna ze mnie osoba ..;))
Brombie pisze…
Przesadzasz. Nie jest tak źle.
fischerwoman pisze…
Najlepiej zapamietac, gdzie nie zaglądać :)
Emma Ernst pisze…
fischerwoman,
a jak właśnie my będziemy na liście??

No dobra, idę.
Przecież ja nic nie mówię! :D
J. pisze…
o jak się ozywiły Dziewczynki o poranku :)))

Nie o Was chodzi, Małpy paskudne :P:P
Zawsze do Was zaglądam i tak zostanie. Bo Was lubię :P
Ten komentarz został usunięty przez autora.
słodko-winna pisze…
Dżej, chciałabym znać tylko takie "marne"osoby:)))
J. pisze…
Słodka- nie nie wiem ;))) :P
L.B. Abigail pisze…
Jakoś mnie nie dziwi, że ciebie nie dziwi, a raczej nie ciekawi :D... ;)...

Popularne posty z tego bloga

widzę w sobie starość
w swojej twarzy widzę następstwa wszystkich decyzji, które podjęłam
nieuchronność i brak ratunku
inaczej nie mogłam postąpic
człowiek nie jest kowalem swego losu, wykuć może tylko cząstkę z tego, co umie, co obejmie sercem lub rozumem

dopiero teraz, dziś, od niedawna, widzę siebie we wszystkim, a nie widzę sobą

życie mnie kompletnie nie bawi, ale szanuję fakt, że je mam

o tym, że się porobiło

a bo jak szaleć to szaleć

wolałabym może szukać nowej chaty gdzieś w Trójmieście, tymczasem jednak postanowiliśmy poszukać w zapyziałym obecnym mieście
decyzja podjęta wczoraj, dziś już, po rozmowach z agentem, wiem, że lekko nie będzie, ale najważniejsze, żeby było tak, jak chcemy
i sprzedajemy działkę
i chyba nie mamy już nic więcej na sprzedaż, chociaż, kto wie.. ;)

kryzys wieku średniego okołourodzinowy ... pędzę od zmiany do zmiany, przesuwając tak zwane granice komfortu, sekunduje mi wiernie dziecko, które podjęło decyzję o zmianie szkoły

co jeszcze wymyślę, nie wiem, ale napływające czasem na skrzynkę zapytania, czy chciałabym wziąć udział w tej, czy innej rekrutacji, kuszą

no i tak

trzymajcie kciuki, żebym ogarnęła
i kiedyś się zatrzymała

i może

może to tak własnie jest, że tylko czas :)

niekoniecznie leczy rany, ale daje przestrzeń na oddech, na myśl, na kolejne kroki

i naprawdę nie wiem, jak stamtąd jestem tu :)
ale jestem

tu, gdzie oddycham głęboko, ale doceniając kazdy oddech
tu, gdzie mam swoje miejsce, ale ze swiadomością, że nie jest na zawsze
tu, gdzie mam przestrzeń, ale wiem, że podlega ona nieustannym zmianom

i naprawdę nie wiem, czemu ze zwariowanej na punkcie crossfitu wariatki stałam sie wielbicielką jogi i propagatorką pilatesu :P (jak pisze jedna z moich ulubionych blogerek -Życie to nie Simsy. Przestań atakować pasek postępu. Blog tu)
to znaczy wiem, że potrzebowałam do tego bardzo bolesnej kontuzji, co w efekcie prowadzi do jednego wniosku, że muszę solidnie dostac po dupie (no w kontekście mojego zerwanego mięśnia to dawet dosłownie :d), żeby zmądrzeć

jest to wniosek, w gruncie rzeczy mało optymistyczny, choć mówiąc serio, kiedy kazdy ruch kończy się i zaczyna bólem, wtedy człowiek zaczyna zastanawiac się, …