Przejdź do głównej zawartości

:)


Moja mała Amelio, twoje kości nie są ze szkła. Możesz zderzać się z życiem. ("Amelia")

tak to jakoś było w filmie, prawda?
i ja to sobie powtarzam i powtarzam jeszcze kilka rzeczy, które mają mnie zmotywować do podejmowania odważniejszych decyzji. Do życia, jakiego bym dla siebie chciała. Jakoś trzeba zacząć ;)

A potem już będzie łatwiej.
 I tak jak chcę ;)

Dobrze ? 
:P

Komentarze

Julia K pisze…
Dobrze :)
A ja będę trzymać kciuki....bo ostatnio brakuje mi czasu i sił na cokolwiek innego :*
J. pisze…
:*

Dzięki Karmelku :)
słodko-winna pisze…
Cytrynku, miało być:D

Dobrze, Dżej, dobrze:)))
ml pisze…
Bez ryzyka nie ma fanu :) Działaj i miej wszystko w nosie, żebyś za ileś tam lat nie musiała sobie powiedzieć "Cholera, jakbym spróbowała może by było inaczej, może by się udało" :)
J. pisze…
Słodka :-D
Jak Ty mówisz ze dobrze to nie może być inaczej!
J. pisze…
Marku- juz zaryzykowalam i nie wyszło ;-) dany bylo niewiele,ale ja chce mimo wszystko próbować dalej:-)

Moje kości nie da ze szkła, ale serce niech będzie z kamienia :-)
ml pisze…
U nas się mówi "Masz miękie serce lepiej, żebyś miał twardą dupę" :)(sorki za wulgaryzm ale inaczej nie brzmi) :)
J. pisze…
Tak. U nas też się tak mówi :-)

Będę twarda:-) diamentowo!
fischerwoman pisze…
ciebie wiecznie swędzi, by coś zmieniać. Constans znaczy źle? ;))) I co to za zdjęcie kota na Twoim profilu, Twoje zdjęcie wolałam :)))
J. pisze…
Fischer- ale tyyyle rzeczy jest constans, na przykład katar Luśki o tej porze roku- zawsze taki sam :D:D

swędzi mnie :P

i musimy się spotkać jeśli chcesz ujrzeć me oblicze, bo tu chwilowo tylko kot :P

Popularne posty z tego bloga

widzę w sobie starość
w swojej twarzy widzę następstwa wszystkich decyzji, które podjęłam
nieuchronność i brak ratunku
inaczej nie mogłam postąpic
człowiek nie jest kowalem swego losu, wykuć może tylko cząstkę z tego, co umie, co obejmie sercem lub rozumem

dopiero teraz, dziś, od niedawna, widzę siebie we wszystkim, a nie widzę sobą

życie mnie kompletnie nie bawi, ale szanuję fakt, że je mam

o tym, że się porobiło

a bo jak szaleć to szaleć

wolałabym może szukać nowej chaty gdzieś w Trójmieście, tymczasem jednak postanowiliśmy poszukać w zapyziałym obecnym mieście
decyzja podjęta wczoraj, dziś już, po rozmowach z agentem, wiem, że lekko nie będzie, ale najważniejsze, żeby było tak, jak chcemy
i sprzedajemy działkę
i chyba nie mamy już nic więcej na sprzedaż, chociaż, kto wie.. ;)

kryzys wieku średniego okołourodzinowy ... pędzę od zmiany do zmiany, przesuwając tak zwane granice komfortu, sekunduje mi wiernie dziecko, które podjęło decyzję o zmianie szkoły

co jeszcze wymyślę, nie wiem, ale napływające czasem na skrzynkę zapytania, czy chciałabym wziąć udział w tej, czy innej rekrutacji, kuszą

no i tak

trzymajcie kciuki, żebym ogarnęła
i kiedyś się zatrzymała

i może

może to tak własnie jest, że tylko czas :)

niekoniecznie leczy rany, ale daje przestrzeń na oddech, na myśl, na kolejne kroki

i naprawdę nie wiem, jak stamtąd jestem tu :)
ale jestem

tu, gdzie oddycham głęboko, ale doceniając kazdy oddech
tu, gdzie mam swoje miejsce, ale ze swiadomością, że nie jest na zawsze
tu, gdzie mam przestrzeń, ale wiem, że podlega ona nieustannym zmianom

i naprawdę nie wiem, czemu ze zwariowanej na punkcie crossfitu wariatki stałam sie wielbicielką jogi i propagatorką pilatesu :P (jak pisze jedna z moich ulubionych blogerek -Życie to nie Simsy. Przestań atakować pasek postępu. Blog tu)
to znaczy wiem, że potrzebowałam do tego bardzo bolesnej kontuzji, co w efekcie prowadzi do jednego wniosku, że muszę solidnie dostac po dupie (no w kontekście mojego zerwanego mięśnia to dawet dosłownie :d), żeby zmądrzeć

jest to wniosek, w gruncie rzeczy mało optymistyczny, choć mówiąc serio, kiedy kazdy ruch kończy się i zaczyna bólem, wtedy człowiek zaczyna zastanawiac się, …